Po przeczytaniu książki Williama Whartona „Dom na Sekwanie” trudno, mimo wielu niesprzyjających zdarzeń i niemniej licznych katastrof bohaterów, nie pozazdrościć im wymarzonego domu jak z bajki. W powieści w dużej mierze autobiograficznej można znaleźć multum ciekawych wątków, które mają szansę zainteresować zwłaszcza miłośników majsterkowania, amatorów i nauczycieli prac techniki oraz fanów architektury. Opis budowy barki, mającej służyć w celach mieszkalnych, śmiało zastępuje dynamiczne i wartkie akcje. „Dom na Sekwanie” jest doskonałym przykładem powieści, w której między innymi porady praktyczne w tym niezbędne informacje: co zrobić, gdy w podłodze barki powstanie dziura, pod jakim kątem nachylenia zbudować schody oraz jak dobrać rozmiary okien, przyczyniły się do wpisania książki do światowej listy bestsellerów.
Pływające domy




Oraz bardziej ekspluzywny Jelly-fish 45 zaprojektowany przez Giancarlo Zema
0 komentarze:
Prześlij komentarz